piątek, 20 lutego 2015

Angelus mortis.

Prolog "排除"


Krew ściekała ze wszystkich ścian. Była dosłownie wszędzie, jakby ktoś ochlapał wszystko czerwoną farbą. Mrok za oknem nie niósł nic dobrego. Wiązka światła księżyca wpadała przez okno, odbijając się od błyszczącego, długiego ostrza. Wiatr przez rozbitą szybę wdarł się do pomieszczenia i rozwiał jej długie, proste włosy. Ostatnia osoba, która dzieliła ją od spełnienia pełzła właśnie w przerażeniu w stronę drzwi. Wiedziała, że nie jest w stanie jej uciec, jednak wciąż próbowała. Naiwni, głupi ludzie. Kiedy w końcu pojmą, że dla takich jak oni nie ma miejsca na tym świecie. Przyjęła postawę do ataku, spojrzała na dziewczynę, która ledwo doczołgała się do połowy pokoju.

- Wyeliminować.






*排除 [haijo] - wyeliminować

3 komentarze:

  1. yay, myślałam, że to będzie coś długiego ㅠ.ㅠ no trudno. lepsze to, niż nic. podoba mi się, wiesz? miło czytać coś, z czego jesteś dumna <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie (wiesz, że lubię takiego typu rzeczy ;D). Chociaż jak dla mnie zbyt krótkie. Nie zdążyłam się jeszcze wczuć, a już się skończyło xD
    I osobiście coś mi nie gra z tym zdaniem: "Mrok za oknem pochłonął widoczność w komnacie, a wiązka światła księżyca wpadała tylko przez okno", pewnie głównie dlatego, że jest powtórzenie i to czyni to troszkę zagmatwanym. ~może rozbić to na dwa zdania :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Krwawo.. bestialsko.. mrocznie.. jakimi pobudkami kierowala sie dziewczyna zabijajac tych ludzi czy w sumie jednej osoby (ale w sumie jak na jednego czlowieka to za duzo krwi xd) i kim ona sie okarze.. chciala bym juz to wszystko wiedziec ;))

    OdpowiedzUsuń